Chińskie wpływy na czeskich uniwersytetach

17 stycznia 2023

Artykuł jest oparty na rozmowie z Filipem Jiroušem. Pełne nagranie wywiadu i transkrypt są dostępne TUTAJ

Chińskie operacje wpływu ukierunkowane na zagraniczne uniwersytety mają kilka celów. Jednym z nich jest pozyskiwanie technologii i informacji z badań naukowych. Operacje wpływu są również przydatne w budowaniu sieci osób przyjaźnie nastawionych do organizacji, które je realizują. Innym celem jest zbieranie informacji wywiadowczych, na przykład na temat środowisk politycznych w danym kraju. Pracownicy akademiccy, zwłaszcza wyżsi rangą, często mają powiązania z partiami politycznymi z rządem a jednocześnie są stosunkowo łatwym źródłem informacji, które nie są dostępne w przestrzeni publicznej. Naukowcy z obszaru nauk społecznych są cennym celem ze względu na wpływ jaki mogą wywrzeć na opinię publiczną. Często udzielają wywiadów, komentują różne tematy, piszą książki o tematyce politycznej, w tym o Chinach. Wiele z osób, które są celami operacji wpływu pisze książki o Chinach, które zawierają zaskakująco pozytywny opis rozwoju sytuacji w Chinach w ostatnich dekadach.


Chińskie organizacje zaangażowane w operacje wpływu w Czechach

Podczas złotej ery, miesiąca miodowego w relacjach czesko-chińskich, który datuje się od 2013 do 2018 roku, operacje wpływu prowadzone przez różne organizacje z ChRL były ukierunkowane na całe społeczeństwo, od mediów, poprzez uniwersytety, do przedsiębiorstw oraz oczywiście po polityków. Po 2018 roku społeczeństwo zaczęło być bardziej podejrzliwe wobec relacji z Chinami. Ważną przyczyną zmiany w postrzeganiu Chin było to, co stało się z grupą CEFC, kluczowym przedsiębiorstwem, które stało za chińskimi inwestycjami w Czechach. Wywiad wojskowy był osadzony w tej firmie, która w zasadzie operowała wśród całej elity społeczeństwa, starając się dotrzeć każdego, do kogo było to możliwe.

Ambasady są oczywiście również instytucjami, które są bardzo zaangażowane i które służą głównie jako platformy startowe dla wszelkiego rodzaju operacji wpływu. Organizacją, która była bardzo zaangażowana i nadal jest zaangażowana nie tylko bezpośrednio, ale także poprzez różne przykrywki jak np. think tanki, jest International Liaison Department of the Central Committee of the CCP, który jest w zasadzie organem wpływu. Oznacza to, że znajdują się w obszarze pomiędzy propagandą a zbieraniem informacji wywiadowczych. ILD powiodło się nawiązanie relacji z uniwersytetami, zwłaszcza z Uniwersytetem Karola, i zdołał zapraszać na wydarzenia polityków ze wszystkich głównych partii. To była główna siła napędowa operacji wywiadowczych i wpływu na wyższym poziomie, o których wiemy w latach 2015-2020.

Trudno powiedzieć, która organizacja jest teraz odpowiedzialna za prowadzenie operacji wpływu. Wiemy, że jest w to zaangażowane Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MSS), główna agencja wywiadowcza w Chinach, która jest zaangażowana w rozpracowywanie w środowiska akademickiego. MSS prowadzi również operacje wywiadowcze, wykorzystując gazety jako przykrywki dla oficerów wywiadu. Guangming Ribao (Guangming Daily) jest jedną z takich okładek, która nawiązała współpracę z czeskimi gazetami, do których „kilku zaprzyjaźnionych” naukowców dostarcza materiały.

Czech-Chinese Centre na Uniwersytecie Karola

Czech-Chinese Centre powstało w 2016 roku, a zostało zlikwidowane w 2019, po tym, jak w czeskich mediach ujawniono podejrzaną sieć powiązań i uniwersytet musiał zareagować. Rektor uczelni był jedną z osób, które założyły centrum, przynajmniej w tym zakresie, że stał za koncepcją jego utworzenia. Centrum powstało w okresie miodowego miesiąca w stosunkach czesko-chińskich, gdy wszędzie jak grzyby po deszczu wyskakiwały różne, „jakieś tam” chińskie centrum. Często siłą napędową tych inicjatyw była strona czeska próbująca zwabić chińskie inwestycje i chińskie pieniądze. W przypadku Centrum Czesko-Chińskiego chodziło również o przyciągnięcie chińskich studentów do uczestnictwa na letnich szkołach w Czechach, a konkretnie na Uniwersytecie Karola. Jednym z powodów powstania centrum była chęć pozyskania chińskich funduszy i chińskich pieniędzy dla uczelni i dla konkretnych osób zaangażowanych w projekt. Na początku nie była to operacja wpływu prowadzona przez stronę chińską. Jednak, jak to często bywa z tego typu inicjatywami, które powstają w celu zaangażowania chętnych chińskich partnerów, często później angażują się we współpracę z ILD, poprzez jedną ze swoich organizacji np. jeden z think tanków i wspólnie organizują różne wydarzenia.

Centrum jako instytucja z „tabliczką” na uniwersytecie było przydatne, zwłaszcza dla jego sekretarza Miloša Balabána, przy nawiązywaniu współpracy ze stroną chińską. Należy podkreślić, że Balabán nie tylko pisał przyjazne, pozytywne publikacje o ChRL, ale także uruchomił na uniwersytecie kurs, który w zasadzie można określić jako propagandowy. Podczas kursu pozytywny przekaz dotyczący Inicjatywy Pasa i Drogi był w dość dziwny sposób połączony z prezentowaniem negatywnego wizerunku USA. Zorganizowanie kursu na temat BRI może być korzystne, jeśli jest zrobione właściwie, ale w kursie zorganizowanym w Czech-Chinese Center państwowe źródła chińskie, takie jak China Daily, stanowiły kluczową literaturę i były wymieniane jako wiarygodne źródła informacji na temat BRI. Co więcej, Balabán potajemnie finansował kurs z pieniędzy dostarczonych przez chińską ambasadę, o czym oczywiście nie wiedziała uczelnia. Zostało to później ujawnione w wyniku śledztwa medialnego. Balabán był politycznie związany z Partią Socjaldemokratyczną, która w tym czasie była partią rządzącą. I właściwie nadal jest ich ekspertem od obrony, co mówi coś o samej partii po takim skandalu. Z tą partią związany był również rektor uczelni, który znany był z zaangażowania w powstanie centrum.


Instytut Konfucjusza na Uniwersytecie Palackiego w Ołomuńcu

Uniwersytet w Ołomuńcu był pierwszym miejscem, w którym powstał Instytut Konfucjusza. Instytucje te prowadzą kursy językowe oraz organizują kursy i zajęcia związane z kulturą chińską. Jednak trzeba mieć na uwadze, że wszelka wymiana kulturalna z Chinami jest na tym poziomie faktycznie prowadzona przez państwo i z definicji jest w zasadzie operacją propagandową i wywierania wpływu. Istnieją również przypadki wykorzystywania Instytutów Konfucjusza jako platformy dla operacji wywiadowczych, np. służyły one do transferowania ludzi z MSS do państw, w których działały IK.

Najbardziej znaną osobą uwikłaną w operacje wpływu Chin na Uniwersytecie w Ołomuńcu jest Ondřej Kučera, który obecnie zajmuje stanowisko prodziekana na Wydziale Sztuki. To właśnie na tym wydziale znajdują się studia chińskie. Kučera był jednym ze współzałożycieli Instytutów Konfucjusza na uniwersytecie. Przed jego powstaniem otrzymywał stypendia z Tajwanu. Kiedy te stypendia się skończyły i kiedy Chiny stały się bardziej znaczącym podmiotem obszarze „dwóch Chin” i źródłem pieniędzy napływających do Czech i kiedy strona chińska zaczęła mocniej angażować się w działalność w Czechach, wtedy zmienił stronę. Wydaje się, że zaczął wtedy bardzo otwarcie i w konkretnym kontekście krytykować nadspodziewanie silny w czeskim społeczeństwie ruch pro tybetański. Krytykował też protesty przeciwko wizycie Xi Jinpinga w 2016 roku w Pradze. Kiedy zaczął działać tak przyjaźnie i kiedy powstał Instytut Konfucjusza na uniwersytecie, ambasada chińska zaczęła dawać granty, książki itp. To była bardzo opłacalna relacja w tamtym czasie, choć trudno też powiedzieć, czy chciwość była jedyną motywacją. Część osób zaangażowanych w te inicjatywy może naprawdę wierzyła w to, co mówiła. Trudno ocenić wszystkich zaangażowanych badaczy, ale na pewno w grę wchodziły pieniądze w formie grantów i darowizn od ambasady chińskiej.


Marek Hrubec i Akademia Nauk Republiki Czeskiej

Marek Hrubec jest socjologiem politycznym zajmującym się studiami globalnymi, jak sam się przedstawia. Pełnił funkcję dyrektora Centrum Studiów Globalnych w Instytucie Filozofii Czeskiej Akademii Nauk do czasu usunięcia go w wyniku skandalu związanego z jego relacjami z chińskimi aktorami. Nadal pracuje w Czeskiej Akademii Nauk. To on prowadził propagandowy kurs na temat Inicjatywy Pasa i Szlaku na uniwersytecie Karola, który był finansowany przez chińską ambasadę i oficjalnie prowadzony przez Balabána. Marka Hrubca można określić jako konserwatywnego lewicowca, ponieważ jest on przyjazny różnym mniej lub bardziej otwarcie lewicowym reżimom. Hrubec popierał, nie tylko w swoich pracach, ale i w komentarzach to co było w kontrze do USA. Wchodził w relacje nie tylko z chińskimi aktorami z sektora propagandy, ILD, ale także z rosyjskimi propagandystami, którzy gościli na jego konferencjach.

Były dwie najbardziej problematyczne, najbardziej traumatyczne sprawy, które w końcu doprowadziły do usunięcia go ze stanowiska dyrektora centrum. Pierwszą z nich była książka, którą ufundowało chińskie państwowe wydawnictwo, gdzie faktycznie cenzurował materiały które były wkładem jego kolegów naukowców, a które były w jakikolwiek sposób krytyczne wobec ChRL. Inną sprawą była współpraca z China-CEE Institute w Budapeszcie, który przynajmniej od 2021 roku jest faktycznie prowadzony przez chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego. Hrubec i jego asystent pracowali de facto dla Chińczyków i dostarczali im informacji typu open source, ale także wiedzę i analizy. Chińscy badacze czy chińscy oficerowie wywiadu mogą przeprowadzić nawet pogłębione analizy, ale umknęłyby im kluczowe punkty, ponieważ brakuje im zrozumienia całego kontekstu, który jest niezbędny do właściwej oceny systemu politycznego i sytuacji politycznej w konkretnym środowisku. Instytut w Budapeszcie wydaje się być jednostką, która między innymi zajmuje się zbieraniem takich właśnie analiz od lokalnych badaczy.

Ostatecznie w 2021 roku po ujawnieniu współpracy z instytutem w Budapeszcie Hrubec został usunięty z wysokiego stanowiska dyrektora centrum, co wymagało zgody na szczeblu politycznym uniwersytetu. Hrubec był częścią skandalu z Balabánem i kursem propagandowym, który miał miejsce w 2019 roku, ale nie spotkały go wtedy żadne poważniejsze konsekwencje. Nowy skandal przyniósł jednak więcej szkód dla reputacji uniwersytetu i i Hrubec został dość szybko usunięty. Czy kolejni uczeni będą mniej skłonni do tego rodzaju współpracy, trudno powiedzieć, ale na pewno widzieliśmy zmianę w postrzeganiu tego, co faktycznie może być problematyczne. Jeśli współpracuje się z niewłaściwymi osobami po stronie chińskiej, to można popaść w poważne tarapaty.

Współpraca czeskich instytucji naukowych z chińskimi organizacjami wpływu była przedmiotem badań i publikacji zespołu Sinopsis. Podsumowanie prac projektu oraz odnośniki do źródeł w języku czeskich można znaleźćw tym opracowaniu